Obłęd

Obłęd - Jerker Eriksson, Wojciech Łygaś, Erik Axl Sund Książkę bez przeszkód można polecić wszystkim fanom szwedzkich kryminałów, ale nie tylko im. Wszyscy fani tego gatunku powinni być zadowoleni. Co trzeba jednak zauważyć nie jest to książka łatwa. Rozbudowana została tutaj warstwa psychologiczna. Wszystko ma swoją otoczkę. Przez to cała fabuła staje się bardziej pełna.

Wiele rozważań dotyczy samego człowieka. Przede wszystkim analizowana tu jest jego natura, tego jak reaguje na różne sytuacje i jak wielką rolę odgrywa przeszłość. Szczególnie jeśli są to bardzo traumatyczne przeżycia z którymi czasami osoba nie jest sobie sama zdolna poradzić.

"Zastanawia się, na jakie cierpienia jeden człowiek musi wystawić innego, żeby sam przestał być człowiekiem i zamienił się w potwora."

Kiedy człowiek staje się bestią? Odpowiedź nie jest łatwa, wpływ ma na to wiele czynników, ale wszystko co nas spotyka kształtuje, a w najgorszym przypadku wypacza. Wtedy wszystko gdzieś się tli, by w jakimś momencie wybuchnąć.

"Chłopiec chciał, żeby ktoś go podwiózł. Ufał wszystkim. Nie zdążył się nauczyć rozpoznawać tych, których zawiedli inni."

Najbardziej przykrym tu jest fakt, że zło dotyka dzieci. To one padają ofiarą dorosłych. Mamy tu liczne zbrodnie dzieci, ale także odwołania do sytuacji gdy to dzieci “odpłacają” dorosłym. Mali dorośli. Dzieci żołnierze.

Przy okazji poznajemy życie rodzinne bohaterów, które również nie okazuje się sielankowe. Mamy przykład jak praca może poróżnić całą rodzinę, zarówno jej brak jak i zbytnie zaangażowanie. Dwa bieguny. Po środku zaś dziecko, które chciałoby spędzać czas i dzielić swoje radości z rodzicami. Poruszany jest problem stagnacji przy jednoczesnym założeniu, że wystarczy chwila, która może wszystko zmienić.

"Aby mieć poczucie bezpieczeństwa, trzeba być też zauważanym –powiedziała Sofia, upijając wina. –Ale właśnie taki fundamentalny brak występuje w większości związków. Ludzie zapominają, że trzeba też dostrzegać tę drugą osobę i doceniać ją. Zachowują się tak, ponieważ jedyną drogą, którą pragną podążać, jest ich własna droga. Własne zainteresowania stawiają zazwyczaj na pierwszym miejscu. Nie ma w tym nic dziwnego, ale to przykre. Winny takiego stanu rzeczy jest indywidualizm. Stał się czymś w rodzaju religii. Właściwie to strasznie dziwne, że w świecie pełnym wojen i cierpienia ludzie gardzą poczuciem bezpieczeństwa i lojalnością. Trzeba być silnym, ale na własną rękę, inaczej człowiek uważany jest z definicji za słabego. I to jest właśnie ten cholerny paradoks."

Znajdujemy tu również motyw zdrady, kiedy jedna z bohaterek dowiaduje się, że przez dziesięć lat była tą drugą. To czego chciała i to na czym jej zależało w jednej chwili straciło sens. Mężczyzna podzielił swoje oczekiwania. To co dostawała żona i dzieci, tego nie otrzymywała kochanka. I odwrotnie.

Książka porusza wiele tematów i to nie łatwych – pedofilia, handel dziećmi, problemy wojen. Nie można przejść obok niej obojętnie i nie da się jej przeczytać szybko. To właśnie chwile zastanowienia nad tematem, najbardziej pozostają w pamięci. Części myśli nie potrafię nawet oddać w tej recenzji. I na tym zakończę.