Cmentarz w Pradze

Cmentarz w Pradze - Umberto Eco Wielki wpływ na dorosłe życie każdego człowieka ma wychowanie. To co najbliżsi przekazują nam w najmłodszych latach staje się podstawą naszego charakteru. Już od dawna znano powiedzenie: „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”. Umberto Eco pokazuje skrajnie negatywny tego przykład.

Moim zdaniem książka ta jest skierowana do czytelnika obiektywnego i tolerancyjnego. Takie przekonanie wynoszę stąd, że pokazana zostaje tu bardzo daleko posunięta nienawiść. Gdyby była ona jakoś sporadycznie ukazywana i tyczyła tylko jednej sprawy, byłoby to mniej rzucające się w oczy. Autor jednak celowo ustanawia „język nienawiści” jako głównym motyw, by móc nim sygnalizować różne sprawy. Co trzeba jednak przyznać, wielu czytelnikom taki ton całej powieści może nie odpowiadać już przez sam fakt, że mamy wiele przejawów negatywnych uczuć w normalnym życiu, po co więc o nich jeszcze dodatkowo czytać…

Co trzeba jednak autorowi oddać książka cały czas trzyma czytelnika w napięciu. Mamy dużo niewiadomych, wiele intryg i spisków, czyli to czego w dobrym kryminale zabraknąć nie mogło. Osadzenie w realiach XIX w. Europy, okraszonej w większości postaciami autentycznymi, pozwala się bardzo dobrze wczuć. Jeśli interesują kogoś bardzo dokładne składniki potraw z tamtego okresu, może znaleźć takich opisów bardzo wiele.

Autor utrzymuje kontakt z czytelnikiem, zwracając się do niego w niektórych momentach bezpośrednio. Sam nazywa siebie „Narratorem”. Ciekawym elementem jest zaznaczanie różnic w narracji zmianą typu czcionki, jak i umieszczanie rycin oddających sens konkretnego fragmentu tekstu (by czytelnik się nie pogubił umieszczony jest poniżej fragment tekstu wraz z numerem strony na której się on znajduje).

Książka obraca się między pojęciami fałszu i prawdy. Co tak naprawdę jest prawdą, co fałszem? I kiedy jedno staje się drugim i dlaczego?

Główny bohater książki cierpi na rozdwojenie jaźni. Jest dwoma różnymi osobami, które uzupełniają się nawzajem pamięcią, chociaż bardzo późno uświadamiają sobie swoje wzajemne współistnienie. Prowadzą oni ze sobą dialog za pomocą dziennika, który został założony w celu przypomnienia minionych wydarzeń. Z jednej więc strony mamy fałszerza Simonini z drugiej księdza Dallę Piccolę. Kiedy przypomniane zostaje traumatyczne przeżycie, Simonini zostaje już sam – oparto to na teorii leczenia doktora Freuda.

Bohater wychowany w duchu nienawiści, obawy przed światem i alienacji, staje się też takim w dorosłym życiu. Nienawidzi wszystkich oprócz siebie. Nie odczuwa wyrzutów sumienia. Jest w stanie robić wszystko tylko, by osiągać własne cele. Staje się dlatego dobrym fałszerzem, agentem wielu narodów i służb, tworząc spiski na użytek tego kto mu zapłaci. Bardzo szybko potrafi zmieniać swoje fronty i dopasowywać do nich.

Kulminacją jego uczuć i spisków jest tytułowy „Cmentarz w Pradze”, w którym umieszcza on wymyślone przez siebie wydarzenie – spotkanie żydowskich rabinów, którzy rozprawiają o podbiciu świata. Miało to przyczynić się do bezpośredniej walki z tym narodem.

http://czytamjestempodrugiejstronielustra.wordpress.com