Pani Shaladoru

Pani Shaladoru  - Anne Bishop Ogólnie bardzo dobrze odbieram tą pozycję. Każda pozycja z serii „Czarne kamienie” wywoływała u mnie wiele uczuć. Przede wszystkim w każdej z nich znajduje się postać, której bardzo źle życzę bo po prostu mnie denerwuje ;) Tym samym bardzo emocjonalnie podchodzę do tego co się wydarzy, czytając coraz żarliwiej by dowiedzieć się, czy i w jaki sposób, sprawy zostaną rozwiązane.

Poruszonych zostało wiele różnorakich kwestii, które są warte uwagi. Pod „fantastyczną” otoczką wspaniałe było pokazanie wartości tradycji i tego jak ją szanowano. Jak wielką rolę odgrywała w społeczeństwie w którym na pewien czas została oficjalnie zakazana. Podobnie z tematyką rodziny i więzi, jak współpraca czy zaufanie.

Zajmowanie się sprawami ważnymi na równi z drobnymi czy różnych rodzajów emocji i uczuć, to jest dobry morał dla wszystkich. Jednak przez używanie ostrego i dosadnego języka, ilości przelanej krwi i treści dla dorosłych, książka nie dla każdego.

http://czytamjestempodrugiejstronielustra.wordpress.com